BÓG BEZ WŁADZY

Wielki Post, tak też można nań spojrzeć, jest wezwaniem do oczyszczenia woli. To, co Bóg robi w stosunku do człowieka jest zaproszeniem.

W naszym świecie relacji z ludźmi, spotkamy się z umową, kontraktem (nawet małżeństwo ma taką formułę), przymusem i ujarzmieniem, prymatem władzy, niewolą i tyranią, czasem uzależnieniem, niekiedy głęboko toksycznym, porozumieniem albo pozawerbalnym konsensusem.

Bóg w stosunku do nas idzie na wariant ryzykowny, odwołując się do naszego wyboru, do woli, do aktów chcenia. Zasadniczo wyklucza to wszelkie zobowiązania, choć w praktyce kościelnej obowiązki wydają się być istotą naszej wiary – musisz zrobić to i tamto, aby otrzymać cokolwiek.

Tymczasem w relacji z Bogiem On ustanawia poziom woli, jako najistotniejszy. W każdej chwili możesz odwołać swój wybór, oczywiście w każdą stronę. Bóg nie może być niczego pewien. Najgorliwszy święty może stracić wszystko w jednej chwili (echo takiej możliwości pobrzmiewa choćby w postawie starszego syna w przypowieści o synu marnotrawnym), najgorszy grzesznik może zyskać wszystko w jednej chwili (Dobry Łotr).

Nic nie wskazuje na to, by w chwili sądu nad naszym życiem, zapytano nas o świadectwo chrztu, adnotację o bierzmowaniu, kartotekę z kolędy, o poprawne odpowiedzi z katechizmu czy o cenzurkę z religii na koniec liceum.

W słowie, które dziś przyjmujemy, jest jeden istotny akcent – „Wybierajcie…” i „Jeśli kto chce iść za Mną…” Oczywiście chcielibyśmy przekształcić naszą relację z Bogiem na jasne warunki umowy – my to, On tamto. Ale Bóg, wystawiając się na nasze zmienne wybory, a nawet kaprysy, może jedynie zapraszać. I liczyć się z tym, że wszystko odwołamy. Bóg zrzekł się wszelkiej władzy nad nami (choć w Jego Imię wielu chętnie ją próbuje przechwycić, i nawet im się to udaje!), decyzje ostateczne pozostawiając w naszych rękach.

LITURGIA SŁOWA

(Pwt 30,15-20)
Mojżesz przemówił do ludu: Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni; jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

(Mt 4,17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie.

(Łk 9,22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.