kazanie na niedzielę 6 listopada 2005
Kalkulacje ludzkie obliczone są na najmniejszy wysiłek i maksymalny zysk.
Panny głupie nie przedźwigały się – po co brać dodatkową oliwę i się męczyć? Przecież drugą ręką, wolną od bańki z oliwą, można poprawić uczesanie albo pomachać znajomym. Zadbały o siebie, zaniedbały cel. I tak koło nosa przeszła im cudna uczta.
A nam życie wieczne.

