16 czerwca 2005
Spójrz w oczy Bogu. Nie transmituj Mu swoich litanii żalów i utyskiwań. Spójrz Mu w oczy.
Kiedy mówisz „Ojcze Nasz” (tak jak uczy tego dzisiejsza Ewangelia, Mt 6,7-15), mylisz się sądząc, że coś mówisz. To On wtedy mówi. A właściwie patrzy i potwierdza sens twojego życia i istnienia. Jesteś w Jego źrenicy, najczulszym miejscu każdego oka. I choć to wszystko jest spowite tajemnicą, nie masz nikogo bliższego nad Boga.
Spokojnie weź wszystkie sprawy twojego życia. I patrz w oczy Boga. Wszystko jest w porządku.

