Kazanie na 21Niedzielę Zwykłą 22 sierpnia 2021
Czyż i wy chcecie odejść?, pyta Jezus na zakończenie trudnej rozmowy z uczniami. Nie prosi, by mimo wszystko zostali przy Nim, choć widzi, że przerzedza się, że „wielu Jego uczniów odeszło i już z Nim nie chodziło”.
To pytanie brzmi trochę jak – „Panowie, nie musicie iść dalej ze Mną, możecie spokojnie odejść”. Jezus pozostawia duże pole wolności tym, którzy próbowali i próbują w Niego wierzyć.
Pytanie o odejście od Jezusa będzie powracać do nas do końca życia. Odpowiedzcie sobie sami, czy chcecie odejść i jeśli tak, to dlaczego. Jeśli ktoś odchodzi od Niego, nie jest Mu przykro (jak w przypadkach z ludźmi), On do końca szanuje nasze wybory.
Dobrze, zakładam, że może ktoś z Was się zastanowi nad tym dlaczego nie odchodzi od Jezusa. Teraz pora na mnie, dlaczego ja nie odchodzę od Niego?
Na pewno z podobnego powodu jak Piotr, czyli życie wieczne. Tak, chcę życia wiecznego i nie znalazłem nikogo, kto by mi to życie chciał dać.
Staram się trwać przy Nim także dlatego, że jesteśmy ze sobą już wiele lat, choć argument z długości związku jest słaby, bo może kryć się za nim tylko przyzwyczajenie.
Nie odchodzę od Jezusa i staram się trwać przy Nim jeszcze z jednego, najbardziej istotnego powodu, który tłumaczy też dwa poprzednie. Nie odchodzę, ponieważ On kocha mnie całkowitą, kompletną i oszałamiającą miłością. Nie zaprzestał ani nie osłabił swojej miłości, pomimo moich głupot, grzechów, różnych złych rzeczy. Ktoś inny już dawno rozstałby się ze mną. No właśnie, nie odchodzę, bo nie poznałem kogokolwiek kto by tak mocno (i bezpodstawnie) mnie kochał.
W synagodze w Kafarnaum, Jezus powiedział:
«Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem».
A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?»
Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą».
Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca». Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?»
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym».
(J 6,60 – 69)


