Sobota 5 czerwca 2021
Za kilka dni na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbędzie się prezentacja publikacji pt. „Zanim odejdziesz… Kilka słów do osób rozważających wystąpienie z Kościoła katolickiego”.
Nie znam treści anonsowanej broszury, ale w zapowiedzi czytam, że „publikacja ma stanowić zachętę do ponownej refleksji nad istotą wiary chrześcijańskiej i znaczenia Kościoła. W bardzo przystępnej formie przedstawiono w niej skutki wystąpienia ze wspólnoty wierzących, argumenty za pozostaniem w Kościele, jak również sama procedura wystąpienia z Kościoła i sposoby powrotu na łono wspólnoty.”
O apostazji dzisiaj coraz głośniej, z bardzo różnych powodów ludzie decydują się występować z Kościoła Katolickiego. Wnioskuję, że wspomniana książeczka, „przystępna graficznie” jak czytam, ma trochę złagodzić samo zjawisko, niejako je oswoić. Zaniepokoił mnie już sam tytuł „Zanim odejdziesz”, wyczuwam kontekst – „I tak odejdziesz, ale zanim odejdziesz to jeszcze posłuchaj …” Posłuchaj i zobacz co na tym tracisz. Brzmi to trochę jak ostrzeżenie przed spływaniem rwącą rzeka bez kapoku, może być niebezpiecznie.
Po tzw. mowie eucharystycznej w ewangelii wg św. Jana, gdzie Chrystus zapowiedział, że Jego Ciało daje życie wieczne, zdarzyła się następująca historia: „Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga».”
Odchodzenie od wiary i Kościoła nie jest niczym nowym ani niezwykłym, wiara nie jest formą „stałej przepustki”, może się chwiać i drżeć.
Wolałbym jednak, aby z Uniwersytetu Katolickiego w Lublinie wychodziły publikacje typu – „O szalonej miłości Pana Boga do człowieka”, „Jezus najpiękniejszy człowiek w historii”, „Nie dano nam zbawienia pod innym imieniem” albo „Ewangelia – najbardziej szczęśliwy projekt życia”.
Jeśli wierzymy, że Jezus przekazał nam „słowa życia wiecznego”, to głośmy te słowa, ustami i czynami i piszmy książki o tym właśnie. Publikacje na stypę po pogrzebie chrześcijaństwa zostawmy tym, którzy odejdą. My głośmy życie wieczne i miłość jako niezawodną drogę ku niemu. Taka jest prawda naszej wiary i życia.


