Piątek 30 kwietnia 2021
Minęła nam jedna trzecia tego roku, całe cztery miesiące, jak zwykle bardzo szybko, bo przecież jeszcze nie tak dawno było Boże Narodzenie, a już prawie wczoraj Wielkanoc.
Mamy jeszcze czas, jeszcze zdążymy. Ja też czasem się łapię na odruchu odkładania, przesuwania czegoś ważnego w przyszłość. Reflektuję się jednak i natychmiast biorę za te „odłogi”. I serdecznie polecam, jak ktoś zmarnował trzecią część tego roku, to może jeszcze wygrać pozostałe dwie trzecie. I cały rok zaliczyć jako bardzo udany.
Czasem potrzebny jest zryw, porzucenie ospałości, ruch do przodu, start z kopyta zamiast dreptania. A z Ewangelią co to ma wspólnego? Jezus miał tylko trzy lata na ogłoszenie Dobrej Nowiny, nie zmarnował ani dnia. Dzięki temu my wierzymy. Nie wolno nam zmarnować ani jednego dnia. Ani dzisiaj ani jutro.


