Poniedziałek 8 marca 2021
Zawsze z niesmakiem przyjmuję konferencje czy publikacje opatrzone tytułem „Rola kobiety w Kościele” czy „Zadania kobiet w Kościele”. Nie spotkałem jak dotąd konferencji pod tytułem „Rola mężczyzny w Kościele”. Panuje przekonanie, że Kościół jest domeną mężczyzn, którzy dookreślają co w nim mogą robić kobiety.
Ewangelia opowiada o Maryi, kobietach idących za Jezusem, wiele z nich jest bohaterkami spotkań z Nim lub Jego przypowieści, bez entuzjazmu Marii Magdaleny apostołowie pewnie nie wybraliby się szybko do pustego grobu. Kiedy dzisiaj popatrzmy na ławki w naszych świątyniach, widzimy, że nie ma Kościoła bez kobiet.
Żałuję, że w naszym Kościele kobiety nie mogą (jeszcze) mówić kazań, słuchałem za to kilku bardzo przekonujących i mądrych kazań pań pastorek, przynajmniej o jednej pani słyszałem, że dobrze radzi sobie jako biskup luterański.
Znam też kilkanaście katoliczek, świeckich i zakonnic, które przepięknie głoszą Ewangelię słowem i swoimi dziełami. I znam jeszcze więcej kobiet, które są znakomitymi „biskupami” w swoich domowych kościołach, bez nich nie byłoby żywej wiary w wielu naszych rodzinach.
Jedna jaskółka wiosny ponoć nie czyni, ale pani Claudia Ciocca (na fotce) jest od jakiegoś czasu numerem 3 w hierarchii Watykanu.
Wszystkie czytelniczki tego wpisu, z okazji Dnia Kobiet, z szacunkiem i wdzięcznością pozdrawiam.


