A wy za kogo Mnie uważacie? – tak Jezus zapytał uczniów. Za kogo ja uważam Jezusa?
Czytam Ewangelię już wiele lat, codziennie, osoba Jezusa nie przestaje mnie fascynować i inspirować. Nie mam wątpliwości, że był Bogiem, a najbardziej przekonuje mnie o tym Jego niezwykłe człowieczeństwo. Jadł, pił, spał, denerwował się i żartował, a jednocześnie przebijała przez wszystkie Jego czyny i słowa inna niż ludzka moc, światło, a przede wszystkim miłość. Myślę, że większość chrześcijan zna Jezusa tylko z kazań, a pewien jestem, że nic nie zastąpi osobistego poznania Jego osoby przez lekturę i namysł nad Ewangelią.
Słucham też co o Nim mówią i piszą inni, dzięki temu odkrywam inne piękne rzeczy w Jezusie, które mnie umknęły. Ogromnie cieszę się z ich doświadczeń, one jeszcze mocniej budzą moją miłość do Niego.
A jest jeszcze trzecia droga, droga mojego serca i mojego życia. To stąd wiem, że Jezus jest Żywy i Aktywny, nie tyle „siedzi po prawicy Ojca” (jak wyznamy dziś w Credo), ale współdziała ze mną i ze wszystkimi ludźmi, codziennie. Dzięki Jego działaniu wielokrotnie powstawałem z ciężkich upadków, On odradzał mnie mocą w moich słabościach, rozniecał nadzieję w dniach zwątpienia i napełniał miłością. Wiele razy wyzwalał mnie z lęków i obojętności. Dzięki Niemu przebaczyłem i przebaczam tym, którzy mnie skrzywdzili i przepraszam tych, których sam skrzywdziłem. Dzięki Niemu nie gubię radości życia, pomimo nawałów smutków. Tak, Jezus jest Tym, Kto działa w moim życiu, codziennie.
A ponieważ tak wiele zdziałał, wierzę też że wspólnie z Nim będę żył wiecznie.
Ewangelia na dzisiaj
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
(Mt 16,13 – 20)


