I KAŻDY I WSZYSTKO NAM BLISKIE

Środa 4 października 2017 Czemu sroka zwana jest złodziejką a wrony rzucają orzechy pod koła samochodów? Mało kto wie dzisiaj.

Święty Franciszek, dziś wspominany potrafił nawet dogadać się z wilkiem (z Gubbio), błogosławił cierń, który wbił mu się w piętę.

Nie gloryfikuję dawnych dobrych czasów, bo takie nigdy nie istniały. Wiem jednak, że warto odkryć bliskość – braterstwo, siostrzeństwo – wszystkich i wszystkiego, co nas otacza. Brat słońce, siostra woda może trąci to metaforą, choć to prawda oczywista.

Kto przytula i głaska kota, chodzi na spacery z psem, wiesza słoninę w mrozy dla sikor, gwiżdże wesoło a szpak to powtarza (bo to ptak mimetyczny), czesze końską grzywę dla urody, wie o czym piszę. I wie ten, co pozwala się muskać wiatrom, łaskotać ciepłym promieniom słońca, wie ten, kto pluska się w rzece i słucha deszczów.

A bliskość jest jeszcze w darze rozmowy, spoglądania w oczy aż po otwarcie duszy, we wspólnej herbacie.

I modlę się do Franciszka Świętego, żeby wszystko było nam bliskie, żeby każdy był nam bliski.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.