Poniedziałek 16 maja NMP Matki Kościoła Wczoraj na Majówce modliłem się razem z bezdomnymi i wolontariuszami, potem był rożen i tańce przy akordeonie.
Zaprzyjaźniony pastor w każdą sobotę ma niezwykłą randkę ze swoją żoną. Najpierw się modlą psalmami a potem jedzą długie śniadanie, nie krótsze niż dwie godziny. Najczęściej rozmawiają o filozofii i sztuce.
Zauważyłem w restauracji skromne przyjęcie, dziewczynka w stroju pierwszokomunijnym w otoczeniu rodziny. Były lody i śmiechy, a wiadomo, że wcześniej była rozmowa z Panem Jezusem.
W Wieczerniku, po zmartwychwstaniu Pana Jezusa przebywali Apostołowie i Maria. Modlili się, rozmawiali, zapewne ucztowali także.
Kiedy myślę o Kościele, trzy obrazy mam przed oczyma. Modlitwa, rozmowa, posiłek. I najważniejsze – razem, wspólnie. Mario, Matko Kościoła – dziś Twoje święto – módl się za nami, abyśmy umieli wspólnie modlić się, rozmawiać i świętować przy stołach, abyśmy byli Kościołem.

