STREFA TRWAŁYCH WIĘZI

Środa 11 lutego 2015

Popatruję często na pewną wybujałą wierzbę. Znosi spokojnie wichury, nawałnice i burze. Jest mocno zakorzeniona w ziemi, co z jednej strony daje potrzebne składniki do życia, a z drugiej chroni przed złamaniem czy wyrwaniem.

Wszyscy szukamy trwałości w życiu. Może jednak dzisiaj zapominamy, że najważniejsze są trwałe więzy z ludźmi. Domy i budowle rozpadają się, samochody rdzewieją i niszczeją, lokaty bankowe wcale nie są tak pewne.

Piszę o trwałych więziach, bo dominują dziś relacje efemeryczne, krótkoterminowe i pobieżne. Dochodzi jeszcze złuda liczby znajomych i „polubień” na portalach.

Jak się ludzie trwale wiążą? To jest strefa poza naszymi oczami, wewnętrzna. Ludzie wiążą się rozmawiając i dzieląc się myślami, uczuciami, marzeniami, nadziejami i troskami. Wiążą się wzajemnie słuchając i milcząc. Ważna jest także częsta pamięć i jej oznaki. Stajemy się sobie bliżsi modląc się za siebie i wstawiając u Pana Boga. Wreszcie oddając sobie serca, a to szuka dziś rzadka, bo serce klei się nam bardzo do rzeczy i pieniędzy.

Drzewa ostają się dzięki silnym korzeniom, ludzie wszystko pokonują dzięki trwałym więzom z innymi.

Itinerarium

34 responses to STREFA TRWAŁYCH WIĘZI


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.