Nigdzie nie zapisano, że władcy czy rządzący mają być mądrzy, wykształceni, dobrzy czy wrażliwi. No może poza paroma księgami, których nikt nie czyta, a tym bardziej nie zamierza ich zaleceń realizować.
Obecni władcy i rządzący muszą być popularni, a przez to są wybierani na swoje stolce. I rządzą nami. Burmistrz Bytomia Odrzańskiego został wybrany miażdżącą większością 90% głosów. Od wielu lat nie odśnieża ulic, placów i chodników w mieście. Argumentuje, że „Śnieg i tak stopnieje. Po co wyrzucać pieniądze w błoto?”
To akurat prawda, chyba, że się zima zaweźmie i potrzyma do końca września. Skutkiem trochę ostrzejszej zimy jest śliskość chodników, oblodzenie jezdni i nagromadzenie śniegu na ulicach. Po chodnikach chodzą ludzie, nierzadko starsi, słabiej radzący sobie z lokomocją, ślizgają się, mogą łamać sobie ręce i nogi, i łamią czasami. Po ulicach jeżdżą auta (mniemam, iż w Bytomiu Odrzańskim także), jest zagrożenie poślizgu, zderzenia z innymi pojazdami wzrasta, jeżeli jezdnie są nie odśnieżone. Są to tak zwane negatywne skutki zimowych zjawisk atmosferycznych, dość oczywiste. Ustępują, gdy śnieg i mróz znikną. I jak mawia burmistrz Bytomia, śnieg i tak stopnieje.
Nie tylko śnieg, ale i inne dotkliwe skutki zimy ustępują wraz z wiosną. W związku z tym, idąc za rozumowaniem (tak specyficznym, że wolałbym tu użyć innego słowa) pana burmistrza, zgłaszam szereg akuratnych uzupełnień do jego filozofii. Należy nie strącać sopli wiszących z dachów, wszak mróz zelży kiedyś i znikną. Jeśli przedtem spadną na czyjąś głowę, zapomniał pewnie, że zima taka już jest. Obywatel powinien chodzić w hełmie, ustrzeże się przed bombką z wysoka. Dalej, panie burmistrzu, należy zaprzestać ogrzewania mieszkań, wszak, idąc tokiem pańskiego rozumowania, mróz i tak ustąpi („śnieg i tak stopnieje”). Obywatel winien wiedzieć, że zimą bywa zimno i ma zakuć się w kufajki, filce i ciepłe majtki. „Po co wyrzucać pieniądze na CO (Centralne Ogrzewanie)?”.
Panie burmistrzu Bytomia, oraz panowie rządcy innych miast, z moim Lublinem włącznie. Śnieg i tak stopnieje, mróz i tak odpuści, po co wyrzucać na darmo pieniądze! Nie tylko na śnieg i mróz.
Zaznaczam, że latem bywa cieplej, a nawet gorąco. Należy zlikwidować lodówki i klimatyzację! Co za oszczędność! Przecież latem jest ciepło, a nawet gorąco, więc obywatel winien wiedzieć, że się będzie pocił, a napoje będą nieznośnie mdłe. Powinien unikać zatem miejsc ciepłych i nagrzanych, wszak gorąco ustąpi kiedyś.
Burmistrz Bytomia powinien także zlikwidować straż pożarną. Wszak zdarzały się i zdarzają się pożary. Ot, taka tam klęska ogniowa, coś tam się spali i zwęgli, ale tak to już jest przy pożarach, każdy to wie. Zakupimy sobie kamizelki ognioodporne, a w kasie miasta jakie profity! Zburzmy także wały przeciwpowodziowe, tamy i wały. Wszak zdarzają się powodzie, ale one także ustąpią kiedyś, jak ten chrzaniony zimowy śnieg! Wycofajmy z obiegu aspirynę, ona także potrzebna jest od czasu do czasu, nie łykamy jej codziennie! Zlikwidujmy!
Jest takie hasło na stadionach – „Wykopmy rasizm ze stadionów!” Jesienią będą wybory burmistrzów, prezydentów i innych rządców. Może zatem wtedy, wykopmy … Hm?

