Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, wiąże swoje szczęście, sens życia, również wolność, z przeróżnymi konfiguracjami swojej przyszłości. Na dodatek uzależniając zdobycie tych istotnych wartości od czasu (kiedyś), przestrzeni (gdzieś), pracy (jak bym mógł to robić), pieniędzy (gdybym tylko miał na koncie…), innych ludzi (gdybym był z ….), pochodzenia (gdyby tylko moi rodzice byli…).
I tak biegniemy od jednego niespełnienia do drugiego.
A wszystko mamy pod ręką, u siebie. Tutaj. I teraz.

