Lekcja skrótów

W studenckich, naprawdę pięknych latach, należałem do SZSP i jakoś nic a nic mnie to nie uwiera. Podobnie, jak nie uwiera mnie, że pewnym okresie swojego życia należałem do „Solidarności”, do NZS, czy PZSzach. Obecnie należę do PTF, LKKK i PZA. No i do SDP, co, przyznaję, jest źródłem pewnego dyskomfortu, bo to jednak trochę obciach, ale mam nadzieję, że przejściowy. Nic przecież nie trwa wiecznie, a władze wszelkich organizacji zmieniają się szybciej niż legitymacje członkowskie.

Co do innych organizacji: Do Armii Krajowej nie należałem z przyczyn biologicznych, do Akcji Katolickiej z wyboru. Do tej drugiej AK to by mnie zresztą, na moje i jej szczęście, nie przyjęli.

Tę litanię skrótów (a rozszyfrujcie je sobie sami) przytaczam dlatego, że coraz więcej moich znajomych umiera. I w urzędowych, oficjalnych nekrologach czytam o ich przynależności do szacownych stowarzyszeń, związków, organizacji. I o tym, jakie funkcje pełnili. Nie byli oczywiście dyrektorami, rektorami, prezesami, tylko pełnili funkcję dyrektora, rektora, prezesa. Nie byli adiunktami, tylko pracowali na stanowisku adiunkta. Nie należeli do, lecz byli członkami takich to a takich organizacji, związków, stowarzyszeń.

Ale nie chodzi mi o nadęty język. Ciekawe jest to, że na tych oficjalnych nekrologach pomija się co poniektóre przynależności, np. do PZPR, albo ZMP, ZMS, SZSP. Oficjalne życiorysy są przykrawane do obowiązującej mody. A moda przecież się zmienia.

I dlatego ciekaw jestem, jakie skróty wypadną z oficjalnych nekrologów moich jeszcze żyjących kolegów. Przypuszczam, że u wielu w relacji z ich bogatego życiorysu, typu: prześladowany przez władze PRL, wielokrotnie więziony, wyrzucany z pracy, internowany, represjonowany, wypadnie wzmianka: w latach tych a tych pracownik IPN. Ot, uznane to zostanie za nieistotny epizodzik. Taki, jak moje członkostwo w SZSP.

Jan Pleszczyński

PS. Na moim chciałbym mieć po prostu: „Jan Pleszczyński (1958 -….)”. Jak ktoś dopisze „śp” to się nie obrażę, a nawet będę wdzięczny. A na oficjalnym i tak wiem, że nikt mi SZSP nie wypomni. No, chyba że moda się zmieni. Ale na to wpływu nie mam.

Spoza kruchty , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.